niedziela, 10 kwietnia 2016

Tolerancja.

Czesc. Na wstepie napisze to czego zapomnialam napisac w pierwszym poscie. Nie chce sie bawic w posta na 6. Dla mnie najwazniejszy jest przekaz. Kazdemu moga sie zdarzyc bledy ortograficzne. Mam nadzieje ze nie bedziecie sie wkurzac czy cos takiego jak je popelnie :) Nie przedluzajac przejcmy do dzisiejszego tematu :)


Wiec tak. Dzisiejszy temat - tolerancja. Brak jej u duzej ilosci osob. Choc jest bardzo wazna. Na poczatku powiedzmy, o co wlasciwie chodzi? Wlasnie. Przeciez kazdy czlowiek jest inny i ma do tego prawo. To ze jakas osoba jest homoseksualna, ma "czarny" kolor skory badz jest niepelnosprawna  nie oznacza, ze mozna ja wyzywac od pedalow, czarnuchow itp.. Pamietajmy kazdy inny, wszyscy rowni. Bez wyjatkow. Nawet jesli nie lubisz osob innej orietacji seksualnej, wiary, koloru skory badz osoby niepelnosprawnej, to zachowaj chociaz wobec niej szacunek.

Wiecie co mnie za przeproszeniem, najbardziej wkurwia? Gdy jakis chlopak ubiera cos innego niz dresy, dziewczyny na niego leca i od razu go wyzywaja od pedalow. Pedaly sa w rowerze, czyli to rzecz. A ludzie nie sa rzecza. Ludzie to zywe istoty ktore maja uczucia, umysl, psychike... Takie glupie ''zarciki'' z wyzywaniem, moga sie zawet zakonczyc smiercia. Przetna sobie zyly zyletka, powiesza sie na sznurku, utopia czy nawet skocza z mostu wprost na tory. Dlaczego? Nigdy nie wiemy kto jak mocna ma psychike. To ode mnie chyba tyle.. Nie chce z jednego tematu przejsc na drugi. Musze sie juz z wami pozegnac. Chociaz i tak nikt nie czyta moich postow :') Do napisania :)


                                                             xPrincessCzikax

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz